Sen – jakby wyjęty z życia. Zadzwonił do mnie kolega, dla którego pracuję. W realnym życiu kolega jest ostatnio nie do zniesienia. Wiem, że sen był następstwem wczorajszej rozmowy na tematy służbowe. We śnie – najpierw dyskusja. Z mojej strony chęć załagodzenia sporu. Tłumaczenie, że … Czytaj dalej Kłótnia z dobrym kolegą
Kategoria: Zapiski snów
Rewizja (prawie) w sklepie ogrodniczym
Byłem w Niemczech. Coś robiłem u kogoś, co wymagało wizyty w markecie ogrodniczym. Znalazłem. Byłem ubrany w ogromną reklamówkę foliową wywróconą na drugą stronę. Ta druga strona była szara. Celowo to opisuję, bo to nie było zwykłe ponczo przeciwdeszczowe, a właśnie ogromna torba foliowa. Na … Czytaj dalej Rewizja (prawie) w sklepie ogrodniczym
Ulewa i jazda autobusem
Niewyobrażalnie potężna ulewa. Jeździłem po moim mieście autobusem. Kierowca był jakimś moim znajomym. Rozmawialiśmy na temat ulewy. Czegoś takiego nie widziałem nigdy. Z nieba lały się ogromne ilości wody, jakby ktoś odkręcił ogromny kran. Ludzie starali się ukryć, ale nic z tego nie wychodziło, bo … Czytaj dalej Ulewa i jazda autobusem
Apokalipsa
Moje rodzinne miasto. Nawet podwórko na którym się bawiłem. Pojechałem tam, bo w mieście zaczęło się dziwne poruszenie, niepokoje. Ludzie z mojej starej dzielnicy (w tym i ja, gdy tam przyjechałem) łączyli się w grupy pomocy. Odgradzali kawałki trawników, każdy skrawek ziemi i zaczynali uprawę … Czytaj dalej Apokalipsa
Dziki w bagażniku
Jakieś miasto. Sen krótki ale bardzo ciekawy. Szukała mnie policja. „Dopadli” mnie na jakimś parkingu. Nie wiedziałem dlaczego, w końcu jestem uczciwy. Okazało się, że… przywieźli mi DZIKI!!!! 3 lub 4 ogromne dziki. Pisząc ogromne, myślę naprawdę ogromne jak na dziki. Wielkości krowy. Dziki były … Czytaj dalej Dziki w bagażniku
Dwa statki i rozcięta pięta
Znów motyw statków. Tym razem te dwa (!!!) statki rozbiły się o budynki. Właściwie to rozbiły budynki. Statkom nic się nie stało. Dziwne jest to, że nikt w mieście nie był specjalnie zdziwiony tym faktem. To ja szukałem pomocy, wytłumaczenia tego faktu. W pewnym momencie … Czytaj dalej Dwa statki i rozcięta pięta
Sztorm i dwa statki
Byłem na morzu. Wiał bardzo silny wiatr. Byłem na jednym z dwóch ogromnych statków płynących tymi wodami. Wiedziałem, że na statkach nie ma nikogo. Miałem numer telefonu do kapitana. Zadzwoniłem i powiedziałem, że dzieje się coś złego. Statki nie płyną prawidłowo. Kapitan odpowiedział, że jest … Czytaj dalej Sztorm i dwa statki
Piwnica i zrzucanie
Byłem w domu, gdzie aktualnie mieszkam. Obok piwnicy zgromadziłem całą masę niepotrzebnych rzeczy, a potem partia za partią znosiłem je do niej. Czaiło się w niej coś, czego we śnie się bałem. Za każdym razem, gdy schodziłem w dół – bardzo się bałem i miałem … Czytaj dalej Piwnica i zrzucanie
Dieta i zombie
Byłem w dziwnym świecie, gdzie według nakazu władz ludzie mieli jeść tylko to, co było wydawane w specjalnych „sklepach”. Po jakimś czasie okazało się, że ludzie stawali się zombie. Ja i grupka innych ludzi nie jedliśmy tych produktów. Uciekliśmy do lasu, żeby się ukrywać. Szukało … Czytaj dalej Dieta i zombie
Czytanie tekstów na pentagonie
To jeszcze sen z warsztatów, ale działo się tyle, że nie miałem kiedy go zapisać. Wojtek i ja byliśmy „NIGDZIE”. Miejsce podobne do tego z ostatniego dnia Ayahuascy, gdy byłem w absolucie. Wszędzie czerń czarniejsza od najczarniejszej czerni. Wojtek i ja siedzimy na pentagonie (figura … Czytaj dalej Czytanie tekstów na pentagonie