Winda mnie oszukała

Sen z wczoraj rana, ale przypomniał mi się dopiero tuż przed spaniem wieczorem. Szpital, spotkałem kolegę. Chyba był chory. Lekarze, pielęgniarki. Chodzimy po korytarzu czekając na coś. Wsiadamy do WINDY! i … nie zorientowałem się, że to sen, bo winda zamieniła się w przedział pociągu. … Czytaj dalej Winda mnie oszukała

Niepełnosprawna kobieta i winda

Pojechałem do kuzynki do Wrocławia. Wszedłem do bloku gdzie miała mieszkać. Wsiadłem do windy i chciałem jechać na 8 piętro. W ostatniej chwili dosiadła się stara kobieta, zniszczona, schorowana, brudna. Wcisnęła 10 piętro. Gdy na 8 piętrze winda się nie zatrzymała, wiedziałem, że to sen. … Czytaj dalej Niepełnosprawna kobieta i winda

Sen we śnie o windach

Sen był dość dziwny, ciężki do opisania. Chaotyczny prócz jednej sceny. Wsiadłem do windy z kimś. Widziałem tylko podłogę. Mimo to dostrzegłem zmieniające się piętra. Gdy skala przekroczyła 100, powiedziałem głośno – to sen o windzie. Kucnąłem i obudziłem się – ale we śnie. Ludzie, … Czytaj dalej Sen we śnie o windach

Hotel 7 gwiazdkowy i parasol nad miastem

Niesamowite przeżycie. Piękny kompleks hotelowy. Wszystko ze szkła. Trafiłem do niewielkiego pomieszczenia,  w którym były 3 lub 4 kobiety. Jedna z nich to był „papież” ich wyznania. Starałem się przekonać, że nie robię nic złego komuś, kogo proszę o pokazanie własnych rytuałów, tradycji i wierzeń. … Czytaj dalej Hotel 7 gwiazdkowy i parasol nad miastem

Dziwny budynek i śmierć Putina

Sen był, wydaje się, dość krótki. Śnił mi się wieżowiec, musiałem iść do mieszkania, w którym był remont. Winda!!! Znów winda. Wsiadłem, choć wsiadając już wiedziałem, że będzie jak zwykle. Czyli pojedzie nie tam, gdzie chcę, nie będą działać przyciski. Tak myślałem we śnie. I … Czytaj dalej Dziwny budynek i śmierć Putina

Winda, ale już nie zła

Ogromny budynek. Szkło i metal, choć czasem wydawało mi się, że tylko szkło. Byłem u kogoś, może po kogoś, to chyba nie jest istotne. Wciąż, z grupą ludzi, poruszaliśmy się do góry, w stronę coraz jaśniejszych przebłysków światła. Czasem trzeba było iść po schodach, czasem … Czytaj dalej Winda, ale już nie zła