Jaszczurko żaby w dziwnym świecie

Już teraz wiem, że ostatnie noce podróżuję po innych planetach/wymiarach. Będą dwa sny, choć opisane zgodnie z kolejnością śnienia i osobno. Byłem w jakimś świecie, w którym łapano dość duże jaszczurki, powiedzmy wielkości kuny. W chwili gdy były złapane zastygały, robiły się czarne. Czasami miały … Czytaj dalej Jaszczurko żaby w dziwnym świecie

Hipnoza regresyjna – integracja.

Długo myślałem o tym, długo zastanawiałem się czy chcę. Wyszło mi coś pomiędzy chcę, ale inaczej Nie będę się dzielił tym co tam widziałem. To zbyt osobiste i właściwie nawet nie to przeważyło. Zadanie jest trudniejsze, bo musiałbym opisać całe swoje życie, a to technicznie … Czytaj dalej Hipnoza regresyjna – integracja.

Sen o pająkach, mrówkach i kurze

Bardzo dziwny sen. Wszystko działo się w jednym miejscu. Obok jakiegoś budynku. Było już po zmroku. Oświetleniem były tylko kiepskiej jakości, słabe lampy. Spojrzałem w dół, a przy ścianie budynku była masa pająków i mrówek. Wszystko jakby w przyspieszonym tempie. Była też jedna kura, która … Czytaj dalej Sen o pająkach, mrówkach i kurze

Zmiany…

Świat nie przestaje mnie zadziwiać, choć paradoksalnie nie dziwię się już niczemu 🙂 Taki stan kwantowy. Od kilkunastu tygodni dzieje się we mnie jakaś przemiana. Dociera do mnie jakaś rzeka wiedzy, strumień zrozumienia. Wiem już dlaczego od zawsze tak kocham ciemnoniebieski kolor. Głęboki, miękki i … Czytaj dalej Zmiany…

Babcia i moja wizyta po tamtej stronie

Niesamowity sen. Pierwszy świadomy bez wywoływacza świadomości czyli windy. Śniła mi się moja babcia. Sam sen i okoliczności wydają mi się mniej ważne. Tak czuję. Najważniejsze było to, że wiedziałem od początku, że jestem po drugiej stronie. We śnie upewniłem się tylko pytając babci, czy … Czytaj dalej Babcia i moja wizyta po tamtej stronie

Totalna biologia to nie wszystko, choć to doskonały początek.

Jakiś czas temu, (około miesiąca) podczas jednej z moich międzywymiarowych podróży dostałem bardzo dokładny przekaz. Właściwie zrozumienie faktu, który był mi ciężarem od bardzo długiego czasu. Ból, problemy z ruchomością, kontuzje – lewe biodro, lewa pachwina, lewe udo (zewnętrzna strona). W tamtym roku dowiedziałem się … Czytaj dalej Totalna biologia to nie wszystko, choć to doskonały początek.

„Droga do siebie – lekcje z życia, nie z książek”

Nie jest to książka, żaden wstęp ani próba jej napisania. Jednak trochę celowo, trochę z przekąsem uśmiecham się do własnych wspomnień z warsztatów w Kruczyborze, gdy miałem okazję poznać niezwykłego człowieka, Radka. Radek mówi tak pięknie, jakby czytał książki które są tylko w jego głowie. … Czytaj dalej „Droga do siebie – lekcje z życia, nie z książek”

Biały kot

Byłem w nieznanym miejscu, jakiś budynek, ludzie. Nie chciałem/nie mogłem (?) tam zostać. Wyjechałem pojazdem który przypominał wózek inwalidzki, choć ja byłem w pełni sił. Była zima, ten pojazd miał cienkie opony, na ulicach masa śniegu. Musiałem wjechać pod górę, aby wydostać się z tej … Czytaj dalej Biały kot

Spotkanie w zaświatach

Byłem w mojej szkole podstawowej. Jako dorosły mężczyzna. Teraz. Chodziłem po korytarzach, wspominałem. Odkryłem jakieś dziwne schody, których nie było w tym miejscu. Spotkałem innych dorosłych, którzy nie odzywali się. Patrzyli na mnie dziwnie. Powiedziałem, że w latach 80 tych schodów tutaj nie było. Nikt … Czytaj dalej Spotkanie w zaświatach