Za mną kolejne spotkanie z Mamą Daime. Miejsce to samo, trzon ekipy ten sam, ludzie inni, chociaż w sumie tacy sami. Trochę to brzmi, jak z jednego z filmów o Asterixie i Obelixie, gdy ktoś „podrobił” magiczny napój. Asterix, tłumacząc zgromadzonym mówi tak: Smak ten … Czytaj dalej Daime – historia niepodobna
Tag: podróż
Arka Arka
Dzisiejszy sen był dość specyficzny. Budowałem Arkę, a skoro była moja, to po przebudzeniu nazwałem ją Arką Arka. Ogromny statek. Wszystko było ok, poza tym, że wydawał się być kamienny. Ale takim miałem go zbudować, tego jestem pewny
Nowy mercedes
Śnił mi się nowiutki mercedes S klasa. Najbardziej luksusowa w tej klasie maszyn. Stał w mojej piwnicy. Zupełnie zapomniałem, że go mam. Stwierdziłem, że skoro już jest nowszy model, to czas zmienić auto. Załatwiłem formalności i przyjechał. Niestety to coś nie było luksusową limuzyną. Bardzo … Czytaj dalej Nowy mercedes
Sen we śnie o windach
Sen był dość dziwny, ciężki do opisania. Chaotyczny prócz jednej sceny. Wsiadłem do windy z kimś. Widziałem tylko podłogę. Mimo to dostrzegłem zmieniające się piętra. Gdy skala przekroczyła 100, powiedziałem głośno – to sen o windzie. Kucnąłem i obudziłem się – ale we śnie. Ludzie, … Czytaj dalej Sen we śnie o windach
Dziwny budynek i śmierć Putina
Sen był, wydaje się, dość krótki. Śnił mi się wieżowiec, musiałem iść do mieszkania, w którym był remont. Winda!!! Znów winda. Wsiadłem, choć wsiadając już wiedziałem, że będzie jak zwykle. Czyli pojedzie nie tam, gdzie chcę, nie będą działać przyciski. Tak myślałem we śnie. I … Czytaj dalej Dziwny budynek i śmierć Putina
Niebieski pokój Wojtka Jóźwiaka
Bardzo ciekawy sen. Śniło mi się, że pojechałem w odwiedziny do Wojtka Jóźwiaka. Mieszkał na parterze w dziesięciopiętrowym bloku. Ale to był naprawdę niski parter. Podłoga balkonu była kilkanaście centymetrów nad ziemią. Przyjechałem, Wojtek wskazał mi pokój w którym będę spał. Ściany były kremowo-żółtawo-białe. Taki … Czytaj dalej Niebieski pokój Wojtka Jóźwiaka
Stara fabryka, magazyny i dwóch robotników
Pojechałem z kobietą do, jak się na wydawało, opuszczonych hal produkcyjno-warsztatowych. Okazało się, że jednak coś się tam dzieje. Podjeżdżały autobusy, samochody kempingowe. My przechodziliśmy z hali do hali, aż trafiliśmy na miejsce bardzo trudne do przejścia czystą stopą. Było pełno błota, mazutu wręcz. Dotarliśmy … Czytaj dalej Stara fabryka, magazyny i dwóch robotników
Ulewa i jazda autobusem
Niewyobrażalnie potężna ulewa. Jeździłem po moim mieście autobusem. Kierowca był jakimś moim znajomym. Rozmawialiśmy na temat ulewy. Czegoś takiego nie widziałem nigdy. Z nieba lały się ogromne ilości wody, jakby ktoś odkręcił ogromny kran. Ludzie starali się ukryć, ale nic z tego nie wychodziło, bo … Czytaj dalej Ulewa i jazda autobusem
Dwa statki i rozcięta pięta
Znów motyw statków. Tym razem te dwa (!!!) statki rozbiły się o budynki. Właściwie to rozbiły budynki. Statkom nic się nie stało. Dziwne jest to, że nikt w mieście nie był specjalnie zdziwiony tym faktem. To ja szukałem pomocy, wytłumaczenia tego faktu. W pewnym momencie … Czytaj dalej Dwa statki i rozcięta pięta
Sztorm i dwa statki
Byłem na morzu. Wiał bardzo silny wiatr. Byłem na jednym z dwóch ogromnych statków płynących tymi wodami. Wiedziałem, że na statkach nie ma nikogo. Miałem numer telefonu do kapitana. Zadzwoniłem i powiedziałem, że dzieje się coś złego. Statki nie płyną prawidłowo. Kapitan odpowiedział, że jest … Czytaj dalej Sztorm i dwa statki